Moja lista życzeń

piątek, 8 kwietnia 2016

Wybaczcie... Adullka mówi: Pa, Pa...

Moi Drodzy Czytelnicy!
     Oficjalnie zamykam bloga. Moja miłość do lalek osłabła. Nie mam weny na tworzenie sesji, postów i tak wielkiej miłości i cierpliwości do lalek. Myślę o sprzedaży ich, ale nie wiem, czy się jeszcze nie wstrzymam. Ten blog na pewno nie będzie już pisany, ale może kiedyś powstanie inny, a wy odnajdziecie mnie pod inną nazwą, innym blogiem, innym tematem, inną mnie.
Postanowiłam to zrobić z wiadomych przyczyn. Trudno mi też połączyć szkołę z tym wszystkim, ale jednak to, że miłość "wyparowała" jest największą przyczyną Końca.
Przepraszam tych, którym zależało na moim blogu, ale po prostu wolę być sobą. Wciąż siebie szukam i na zawsze pozostawiłam tu część siebie. Odkrywając siebie zauważyłam, że to nie jestem ja, a chyba nikt by nie chciał, abym pisała jako ktoś inny.
Zostawiam wam tu jeszcze tylko link do bloga mojej przyjaciółki .
Jest świetny, ale już nie dla mnie. Nie dla nowej mnie, której wciąż szukam.
Zapraszam was jeszcze tylko na mój profil na serwisie z książkami- Wattpad. Mój nick to MarveLove58 . Sięgnijcie po moje książki i napiszcie do mnie w prywatnej wiadomości. Z chęcią popiszę z moimi prawdziwymi czytelnikami.

Żegnajcie!




Wasza Adullka

czwartek, 11 lutego 2016

Nowy sweterek i laptop

Cześć! Wracam po długiej przerwie, ale i tak rzadko tu będę. Mam nadzieję, że trochę stare zdjęcia wam się spodobają. Jeśli tak to zapraszam.
Przepraszam, ale mam szkołę i... No dobra już nie zanudzam. Powiem jeszcze jedno. Aktywnie udzielam się na stronie Wattpad i zachęcam was do zajrzenia tam. Ja nazywam się tam MarvelRomansBook. Zachęcam do pisania tam do mnie.










Bardzo stare są już te zdjęcia co widać po technice ich robienia. Chcę się jeszcze podzielić z wami moim problemem. Moja miłość do lalek zaczęła słabnąć. Nie chcę, aby tak się stało. Jeśli wiecie jak mogę się uratować to piszcie w komentarzach.

do napisania!

sobota, 26 grudnia 2015

Rzadko, rzadziej, zawieszenie

HeY!

Moim drodzy na pewno zauważyliście, że posty są dodawane coraz rzadziej. Nie jest to tylko wina szkoły. Mam aktualnie dużo rzeczy na głowie i... Nie mam pomysłów. Wypalałam się i wam o tym już pisałam. Nie ZAWIESZAM bloga, po prostu będę bardzo rzadko dodawać posty. Muszę teraz odpocząć... Pozbierać myśli... Jednak zakładka z The Sims 4 będzie aktywna, może nie cieszy się dużą popularnością, ale mam na nią ciekawy pomysł. Nie mówcie teraz, że już nie lubię lalek i zajmuję się teraz The Sims 4. Po prostu do zrobienia sesji potrzeba więcej czasu, poświęcenia i stale napływających pomysłów. Jest to tak samo ja Simsy formą relaksu, ale bardziej czasochłonnego i męczącego. Podczas robienia sesji jedna trochę się męczę... Wiecie ustawianie, przestawianie, wybieranie najlepszych i późniejsza obróbka.
Jeśli ktoś może mi pomóc w sposób nadesłania pomysłu to proszę się ze mną skontaktować. Formy kontaktu macie podane u mnie w zakładce "kontakty". Możecie też do mnie pisać na Facebooku bloga, którego rzadziej używam lub na moje prywatne konto.
Nie mówię, że teraz nie będzie postów, ale... Sami wiecie. Już wszystko mam nadzieję wyjaśniłam to czas jeszcze na ogłoszenie.
18 grudnia była rocznica przybycia Mellody do mnie. Z tej okazji miał powstać post, ale... Prace nad nim jeszcze trwają i szybko raczej go nie opublikuję. Tak tylko chcę, żebyście wiedzieli.

To tyle na dziś!
Narazka! Pa, Pa! See you again...

środa, 9 grudnia 2015

Czasami gram w ubieranki

HeY!

W dzisiejszym, który swoją drogą będzie trochę inny, zaprezentuję wam kilka stylizacji przygotowanych przeze mnie w grach. Tak! Wiem, że to trochę dziecinne, ale co zrobić? W końcu ja wciąż jestem trochę dzieckiem.

Nie przedłużając zapraszam!












Do napisania!xoxoxo

sobota, 28 listopada 2015

Kilka małych przeróbek. Czyli? Przemyślenia...

Hej!
Odkąd skończyłam 14 lat czuję, że coś się zmieniło...

Jeśli nie interesuje cię część "Przemyśleń" pomiń ją, gdyż nie ma ona żadnego związku z postem.

Niby jestem ciągle szczęśliwa i uśmiechnięta... W szkole. Tak na prawdę nie do końca. W domu zdarza mi się płakać bez powodu. Czasami mam napady płaczu w nocy, bez powodu. Płaczę, bo... Nie wiem. Może tak uchodzą moje emocje...
Nie mogę pogodzić wszystkich części mojego życia i prac, których się podjęła.
Na początku jest szkoła. Rozdziela się ją na kilka podstawowych części:
-lekcje
-gazetka szkolna (od ponad 3 miesięcy nic nie wysłałam do zamieszczenia i opublikowania)
-kółka
-nauka (sprawdzian za sprawdzianem, a do tego poprawy i kartkówki)
Później jest blog i lalki. Ostatnią sesję robiłam ponad miesiąc temu. Jest typowo jesienna i zobaczycie ją jak znajdę kabel i prześlę zdjęcia z aparatu na laptopa. Aktualne posty to już dawne (awaryjne) sesje, za co bardzo was przepraszam. Wiem, że zrobiłam wam już drugą taką akcję, że post "cotygodniowy" został dodany po ponad 2 tygodniach. Nie wyrabiam... Teraz posty będą się pojawiać co 2 tygodnie. Bardzo was za to przepraszam...
I zostało jeszcze jedno. Moje życie prywatne.
Prywatnie oglądam seriale na YT.
Prywatnie gram w Simsy.
Prywatnie śledzę postępowanie wytwórni Marvel.
Prywatnie śpię.
Prywatnie chodzę do kina.
Prywatnie żyję!
TAK! MAM TEŻ SWOJE ŻYCIE PRYWATNE.
Jeśli chcecie, możecie dołączyć do moich portali społecznościowych (jeśli was to ciekawi). Zapraszam do dodawania mnie do znajowych na SnapChacie ( frozensummer58 ), na Facebooku ( Adullka ) i na Wattpadzie (Wattpad), gdzie nazywam się MarvelRomansBook. zachęcam do czytania mojej książki "Szczęście jakie znam" i ściągnięcia tej apki, bo jest super.

To wszystko, a teraz przechodzę do posta.











Jeśli chcecie, aby zrzuty ekranu z mojej rozgrywki w TheSims4 pojawiły się na blogu i miały swoją własną rubrykę to dajcie mi znać w komentarzu.

Pa, Pa! xoxoxo

wtorek, 17 listopada 2015

A kiedy stanę znów w swym pokoju...

Hejka!

Tak, wiem... Bardzo ambitny tytuł. I tak, wiem... Długo mnie nie było, ale to przez szkołę i brak czasu. Mam nadzieję, że mi wybaczycie.

Mam już od ostatniej soboty 14 laaaaaat!!!!

A teraz przechodzę do posta, bo czas mnie gna, gna, gna!

Niedawno trochę mi się nudziło po lekcjach i jeszcze nie szłam ich odrabiać i... Podeszłam do Charley i ustawiłam ją w fajnej pozie. Spodobało mi się i zrobiłam kilka zdjęć, a potem zrobiłam to samo z Mellody i...
Oto efekty!








Przepraszam bardzo, ale nie wiem gdzie zapodziały się moje zdjęcia Charley samej... Jeśli je znajdę to obiecuję, że dodam je do tego posta. Przepraszam za utrudnienia.

Dziękuję wam kochani za uwagę i pamiętajcie o motywujących komentarzach. One także motywują mnie do działania i pisania.
Pamiętajcie także o rubryce pod komentarzami "Reakcje".

Miłej nocy! xoxo

wtorek, 3 listopada 2015

Mellody w lustrze

Hej!

Na pewno wiecie dlaczego spuźniam się z postem. Przepraszam za opuźnienie, ale nie martwcie się, nie zapominam o was! 😘😘😘