Moja lista życzeń

środa, 1 lipca 2015

Nowy ciuszek- na dobrej drodze

Tak jak mówi tytuł Mellody dostała ode mnie nowy ciuszek i jestem na dobrej drodze, żeby dalej tak szyć. Oczywiście Caroline pomogła mi w tym... Ale to i tak w większości moja zasługa.

To sukienka w paski, uszyta z elastycznego materiału (legginsów). Z pomocą białej nitki, dużej igły i Caroline udało mi się ją stworzyć. Nie mogłam się powstrzymać i od razu u Caroline zrobiłam jej masę fajnych zdjęć. Z pomocą przyszła mi niezawodna Retrica. A oto i zdjęcia!

A i "Witajcie!", bo na początku zapomniałam. ;-)















Według mojej skromnej opinii zdjęcia wyszły całkiem nieźle.

Przemyślałam sprawę z zamknięciem bloga, ale jednak postaram się dalej pisać. Wasze komentarze mnie wzruszyły. Przepraszam, że ciągle wywyższałam Caroline, ale to moja przyjaciółka i najwięcej zostawiała mi komentarzy. Dziękuję za to, że jednak mnie czytacie i że mam dla kogo pisać.

Wielki Caus dla moich Czytelników! I moja fotka, żebyście wiedzieli jak wyglądam.


Ale ze mnie głupek! Przecież mam swoje zdjęcie na profilce! ;-) No to macie jeszcze jedno, gdzie nie mam upiętych włosów, a są one dość długie... Na zdjęciu nie widać, że sięgają mi do ponad połowy pleców.

Narka Kochani! ;-*

P.S. Posłuchajcie piosenki, która ciągle chodzi mi po głowie. Pokażę wam ją w 2 wersjach: Francuskiej i Angielskiej. Są z bajki, którą lub i mój młodszy brat (nie jest to tak dziewczyńskie na jakie wygląda).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz