Moja lista życzeń

czwartek, 1 października 2015

Chcieliście? To macie!

Witam!

Na początek zanim przejdę do treści posta jeszcze kilka informacji.

Dodałam 2 nowe strony do bloga. Pierwsza z nich nazywa się O mnie, a druga Kontakt.

A teraz druga sprawa. Aktualnie jestem chora. No i to jest ta druga sprawa. ;-) Jest ona również wyjaśnieniem dlaczego piszę tego psta w czasie w którym powinnam mieć jeszcze lekcje.

A ostatnia trzecia ważna sprawa (przynajmniej dla mnie) to chwalenie się szkołą. Całkiem nieźle wystartowałam w tym roku szkolnym z ocenami. Jednak zawaliłam kompletnie polski, co wydawałoby się niemożliwe, ponieważ w tamtym roku 1 ocena dzieliła mnie od piątki na koniec roku. No, ale sami zobaczcie jak sprawy się mają:
-sprawdzian z historii 4
-kartkówka z j. niemieckiego 4
-kartkówka z chemii 5
A zawalony polski to 2 trójki. Jedna z nowej rzeczy, czyli rozprawki. Jestem na siebie wściekła z powodu zawalenia przeze mnie najłatwiejszego (dla mnie) przedmiotu.

No ale dość wyżaleń, przejdę teraz do posta.

W ostatnim poście zapytałam was, czy chcecie zobaczyć zdjęcia lalki mojej koleżanki. Były tylko 2 komentarze i oba wskazywały na to, że chcecie abym wam ją pokazał. Więc oto sesja!












Dużym utrudnieniem dla mnie było to, że nogi lalki się nie zginają. Moja koleżanka sama pofarbowała jej włosy na fioletowo i ja także tego spróbowałam na mojej starej Barbie. W niedługim czasie możecie spodziewać się jej sesji.

To tyle na dziś. instalujcie i podawajcie swoje SnapChaty.

Do weekendu! Narka! ;-**

6 komentarzy:

  1. Adullka mam takie małe .... Stwierdzenie chyba tak można to powiedzieć. Wolę być szczera. Jeśli robisz zdjęcia wieczorem lub nie ma dostatecznego światła. Zrób sobie doświetlenie. Dwie lampki z boków by światło się spotykało razem. Nie świetna buzie lala bo może odbijać światło . Znacznie poprawi jakość zdjęć. Teraz już coraz częściej będzie szaro buro. I jasne tło. Sama zobacz jaka różnica jest jak robisz na jasnym, a jak na ciemnym tle. Tu widać doskonale różnicę. Nie jest to złośliwy komentarz . Ja zaglądam tu z chęcią. Lala fajna trudna modelka jak ktoś przywykł do artykulacji ciałka. :) . Czym twoja koleżanka farbowała włosy. Myślałam ze takich się nie da . Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uznam tego za złośliwy komentarz, bo nie jesteś "tchórzliwym anonimem" i w sympatyczny sposób napisałaś mi dobrą poradę. Dziękuję i skorzystam. ;-)
      Co do farbowanie: użyła farb akfarelowych i poprawiła puźniej pastelami. Niestety nie wiem, czy to się później zmyje.
      Dziękuję, miło mi, że lubisz zaglądać na mojego bloga. Ja na twojego też lubię. Jest ciekawy i masz tam na prawdę śliczne lale i zdjęcia.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Fajnie te włosy wyszły, kiedyś farbowalam swojej piaskami :-D
    Nie ma czego bo to wyjazd pracowniczy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jaki był efekt po pisakach? Może kiedyś i ja spróbuję...

      Usuń